Przejdź do głównej zawartości

Wieniec drożdżowy z mięsem

Jest paskudna pogoda, pada i zimno. Brrrrr... Rozpaliłam w centralnym, czekając na moje skarby mam czas na swoje przyjemności i poprawę humoru. 
Jak coś na pitraszę to zostają resztki do zagospodarowania. Tym razem gotowana porcja rosołowa i skrzydełka. Mięsko  obieram z kości mielę w maszynce wraz z jarzynami z rosołu które i tak się wyrzuca a po co? kiedy można wzbogacić smak. A kosteczki zjada nasza kochana psinka. I takim sposobem wszyscy maja coś na ząb. I dobro się nie marnuje. 

Składniki :
1 porcja rosołowa ugotowana
4 skrzydełka ugotowane
1 szt kiełbasy jałowcowej 15-20 dkg 
jarzyny ugotowane z rosołu
1 łyżeczka pieprzu ziołowego
1 łyżeczka majeranku
2 suszone pomidory z zalewy
1 pęczek pietruszki
1 ząbek czosnku
1 średnia cebula
1 surowe jajko
1 łyżka bułki tartej
pieprz zwykły i sól do smaku

Sos do posmarowania ciasta:
1 łyżka majonezu
2 łyżki oliwy
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1 łyżeczka bazylji
pieprz 1/3 łyżeczki
na końcu noża papryki chili 

Ciasto drożdżowe:
300 g mąki pszennej
300 g mąki pszennej razowej
100 g maki żytniej razowej
1,1/3 łyżeczki soli
50 g drożdży świeżych
1,1/2 ciepłej wody
2 łyżki cukru 
1/3 szklanki oliwy
2 jajka
Kości obrałam z mięsa. Obrane mięsko zmieliłam razem z warzywami i kiełbasą. Dodałam przyprawy, posiekaną pietruszkę, roztarty ząbek czosnku z szczyptą soli drobno posiekaną cebulkę, bułkę tartą i jaje, na to pieprz i zmieszałam.
Teraz trzeba zabrać się za sos, którym posmaruję ciasto. Więc do małej miseczki włożyłam składniki i zamieszałam. 
Na chwilę którą potrzebuję do zrobienia ciasta, włożyłam półprodukty do lodówki.
biorę się za ciasto.
Drożdże rozkruszyłam  z cukrem w misce, wlałam całą wodę a że nie lubię czekać na na wyrastanie zaczynu itd. idę na skróty. Wsypuję jedną część mąki pszennej, teraz jajka, olej i reszta mąk i sól. Składniki mieszam, napowietrzam drewnianą łyżką Odstawiam tak wyrobioną kulkę ciasta w misce oprószonej mąką, przykrywam ściereczką a w ciepłym miejscu przez 20 min. drożdże wykonują dalszą robotę spulchniania ciasta.
Po tym czasie ciasto podwaja swa objętość i jest gotowe do dalszej obróbki.
Teraz blat oprószyć mąką co też czynię, ciasto wykładam, zagniatam i formuję, wałkuje jak kto woli na prostokąt o długości wałka i szerokości ok. 40 cm. Po czym smaruję przygotowanym sosem, nakładam farsz mięsny i zwijam jak roladę łączę końce rolady i powstaje okrąg który nacinam po zewnętrznej stronie do środka ok. 1/3 szerokości rolady. dobrze jest przygotować wcześniej pergamin aby czynności połączenia i nacinania uczynić na pergaminie, który będzie służył do sprawniejszego włożenia wieńca do blaszki . Posmarować wierzch woda i posypać sezamem.
Piec w piekarniku nagrzanym od 180C - 200C ok. 45- 50 min do zbrązowienia. 
Podawać z sosem pomidorowym lub ketchupem.
Smacznego!


Przepis własny.


Prześlij komentarz

Popularne

Tortilla

Ach, zabrałam się za odmierzanie poszczególnych składników i tym razem byłam grzeczna, nic ani troszkę nie zmieniałam w przepisie. Tortilla w smaku jak podpłomyki  Emotikon smile chyba nie doczeka się wnętrza bo ją zjemy sote Emotikon smile Ostatnio taki smak gdzieś 32 lata temu gościł na mym podniebieniu.  Co to były za czasy, ochotę by się miało cofnąć. Podpłomyki pieczone na kuchni kaflowej jak u babci tak i w domu rodzinnym, przy okazji wyrobu pierogów.
Kawałki ciasta układaliśmy na rozgrzanej płycie kuchni i podpiekaliśmy. Ja tak pilnowałam placków że przytuliłam się do rozgrzanych drzwiczek i pod ich wpływem miałam ornament kwiatowy, wypalony na tylnej stronie. Oj! mama nie była szczęśliwa. Ale podpłomyki i tak piekłam bo bardzo smakowały. Aż tu nagle, pokosztowałam tortilli i powróciły wspomnienia, smak. Powiem tak;
dla mnie nie musi być nic więcej a moja młodzież pewnie ją ulepszy ciekawymi farszami.
Składniki na 8 dużych sztuk:
2 szklanki mąki pszennej

160 ml gorącej wody tj.( 2/3 fili…

Omlet biszkoptowy na słodko

Ten omlet jest warty grzechu dla moich łasuchów w sam raz na niedzielne śniadanie. Przyznam że nigdy nie robiłam tego omletu, ale co tam najwyżej nie wyjdzie. Udział w akcji ''Wypiekanie na śniadanie'' po długiej przerwie dobrze mi zrobi. Wzięłam się do studiowania co z czym i dlaczego?  wybrałam omlet z dwóch propozycji. I wyszło jak ta lala.
A nie użyłam ani kropli wody i mleka. Muszę jedynie jeszcze wyczuć moją płytę indukcyjną bo na niej troszeczkę inaczej się smaży, wolałabym kuchenkę gazową no ale jest wyzwanie na następny raz. 
Składniki na dwie osoby:
4 duże jajka (rozdzielić żółtka od białek)4 łyżki cukru (płaskie)4 łyżki mąki (płaskie)Tłuszcz do smażenia ja użyłam kokosowego ok. 3 łyżki.
Białka w misce połączyłam z cukrem, ubiłam trzepaczką można też mikserem. Jak piana z białek jest wystarczająco sztywna i nie wylatuje z miski jak Dorocie Wellman to mogę działać dalej, dodałam po jednym żółtku delikatnie zamieszałam. Na koniec dodałam mąki i ponownie połączył…

Ser topiony

Ser topiony domowym sposobem ma  specyficzny smak.
Ale rzadziej go robię bo nie każdy może  u nas jeść nabiał.
Od niedawna mamy alternatywne wyjście bo jest biały ser bez laktozy  i właśnie go testuję. Kupiłam i zwykły na rynku od gospodyni ten na pewno wyjdzie bo jest dobrze odciśnięty?
Pokruszony ser zamieszać, przykryć pokrywką albo  talerzykiem i  zostawić do następnego dnia tak postępować aż  2/3 sera pokryje się lepkim żółtawym nalotem.  Jest on nie zbyt atrakcyjny co do konsystencji i zapachu. W domu unoszący się przez trzy dni  smrodek, warty tego końcowego produktu.
Ja wiedziałam że  nastawiłam sery to i tak szukałam źródła  dziwnego zapachu.

Tak jakby co  zdecydowanie zdechło. Hah, a...szukałam myszy która zwiała kotu i  wyzionęła ducha. Jakie było moje zaskoczenie iż to moje  serki  dają znak do smażenia. Więc wyciągam rondel i zaczynam  działanie.

Składniki:
Ser biały bez laktozy 200 g.
1 żółtko
1 łyżka masła bez laktozy
Pieprz lub kminek według gustu.
Sól do smaku
W ron…

Pancakes czyli sodziak

W ramach cyklu "Wypiekanie na śniadanie" przyłączam się do zrobienia placuszków według przepisu z blogaMoje Wypieki /pancakes do którego, wprowadziłam zmiany. Całkowicie wyeliminowałam proszek do pieczenia, masło i sól. A zatem dodałam i odjęłam tu i ówdzie. Podobne placuszki goszczą u mnieczęsto pod nazwą Sodziaki

A to mój  wytwór 

Składniki na 4 osoby

1, 1/2 szklanki zwykłej mąki. /(22.5dkg)
2 duże jajka
150 ml mleka bez laktozy./(25 łyżek)/ może być zwykłe.
2 łyżki oleju roślinnego.
1,1/2 łyżeczki sody oczyszczonej.
3 łyżki cukru.
2 łyżeczki białego octu winnego. 



Mleko, jajka, olej i cukier, trafiają do miski. Roztrzepuję rózgą. Następnie wsypuję mąkę i sodę, ponownie mieszam. Na koniec dodaję ocet winny. Smażę na średnio nagrzanej, lekko natłuszczonej patelni, przewracam na druga stronę jak pokażą się bąble które po chwili pękają.

Podaję w trzech wersjach:





- z cukrem pudrem i wiórkami czekolady bez laktozy. 














- z  miodem.










Gęś nadziewana kuskusem i sosem z Siedzunia sosnowego.

Moja przygoda z gąskami zaczęła się jakiś czas temu do dziś znajomi pytają czy jeszcze hoduję? Na moje nieszczęście! mam przerwę z hodowlą. Po eksperymencie typu guś bo to co się odmroziło to kupa skóry, tłuszczu, piekłam i dusiłam tę mrożoną na eksport dwa dni. Więc jednak wrócę do starych praktyk i sama się zajmę hodowlą. A teraz nie dziwię się że ludziska w Polsce nie zachwycają się tym ptaszkiem no niestety przez to że tłuste to jeszcze mrożone i drogie w kupnie i pieczeniu. Kupiłam ją z myślą o jubileuszu. No i nie poddała się, pierwszy raz piekłam gęś 7 godzin twarda sztuka! ale ją pokonałam i to chodzące pierze wreszcie zrobiło się miękkie ... Teraz gęś owszem z własnego chowu, koniec kropka lub od wiejskiego gospodarza. Już na kupno w sklepie się nie nabiorę. Z tej gęsi wytopiłam 1,1/2 l. smalcu gęsiego. A ze swojej miałam mniej więcej 25 dag. wytopionego tłuszczu i mięsa było o wiele więcej. Tyle tylko pocieszenia ze smalec przyda się do pieczenia drobiu.
Przepis podaję do gą…