Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2016

Deser owocowy z mleka b/laktozy i nasion chia

Na wiosnę  w ogródku wyrósł rabarbar  i tym razem ślimaki go nie zeżarły jak w poprzednim roku. Mojego młodego rabarbaru na placek to trochę za mało a na deser w sam raz.

Propozycję  na takowy mam ze strony  ''Wypiekanie na śniadanie". Którego z wielu powodów nie miałam czasu opublikować acz go przyrządziłam.
Rzadko  trzymam się  sztywno  reguł ,,wydarzenia'' i moje  wydanie deseru  wygląda i smakuje trochę inaczej.

Składniki:
10 szt.  truskawek i dwie do dekoracji
3-5  lasek rabarbaru
1,1/2  łyżki nasion chia
5 łyżek miodu
1,1/2 szklanki mleka bez laktozy  może być  migdałowe lub ryżowe
20 g.  jagody amerykańskiej
2 łyżki  budyniu + 1 opakowanie budyniu; można także zrobić budyń domowym sposobem

Rabarbar i truskawki oczyściłam, obrałam, opłukałam i wrzucałam krojąc do rondelka z trzema łyżkami miodu. Usmażyłam, doprowadzając do redukcji części soku który z owoców się wydobył. W wyniku podgrzewania powstał gęsty sos, po ostygnięciu włożyłam do lodówki.
 Odlałam 1/4 …

Expresowe leniwe pierogi

Zdobyłam serek homogenizowany waniliowy bez laktozy i postanowiłam przypomnieć moim już dorosłym dzieciom smaki z ich beztroskiego życia.
Ze smacznymi poziomkami i roztopionym masełkiem bez laktozowym, które jest już w sklepach ogólnie dostępne z czego jestem niezmiernie szczęśliwą.

Składniki:
1 opakowanie serka waniliowego homogenizowanego b/laktozy
1 jajko
1 łyżeczka płaska cukru
3-4 łyżek mąki / typ-450
 śól
2 łyżki roztopionego masła b/laktozy
150 g. poziomek lub innych świeżych owoców.

Do miski po kolei dodaję jednocześnie mieszając w naczyniu, ser, jaje, cukier, mąkę i szczyptę soli.
 Mieszam do uzyskania jednolitej masy.  Ciasto na chwilę odstawiam aby przygotować wodę do której będę wrzucać leniwe.
Do 2 l. garnka nalałam do poziomu 3/4 wody i 1/2 łyżeczki soli. Zagotowałam wodę zostawiając nadal na wolnym ogniu gdy woda lekko wrzała, nabierałam łyżeczką ciasto i drugą łyżeczką zsuwałam na taflę wody i tak wybieram całą zawartość z miseczki. Jeszcze przez chwilę leniwe gotuję …

Ser topiony

Ser topiony domowym sposobem ma  specyficzny smak.
Ale rzadziej go robię bo nie każdy może  u nas jeść nabiał.
Od niedawna mamy alternatywne wyjście bo jest biały ser bez laktozy  i właśnie go testuję. Kupiłam i zwykły na rynku od gospodyni ten na pewno wyjdzie bo jest dobrze odciśnięty?
Pokruszony ser zamieszać, przykryć pokrywką albo  talerzykiem i  zostawić do następnego dnia tak postępować aż  2/3 sera pokryje się lepkim żółtawym nalotem.  Jest on nie zbyt atrakcyjny co do konsystencji i zapachu. W domu unoszący się przez trzy dni  smrodek, warty tego końcowego produktu.
Ja wiedziałam że  nastawiłam sery to i tak szukałam źródła  dziwnego zapachu.

Tak jakby co  zdecydowanie zdechło. Hah, a...szukałam myszy która zwiała kotu i  wyzionęła ducha. Jakie było moje zaskoczenie iż to moje  serki  dają znak do smażenia. Więc wyciągam rondel i zaczynam  działanie.

Składniki:
Ser biały bez laktozy 200 g.
1 żółtko
1 łyżka masła bez laktozy
Pieprz lub kminek według gustu.
Sól do smaku
W ron…

Jajecznica z szparagami

Za oknem deszczowo, podwójna tęcza i mam szparagi zielone. Myślenie ma przyszłość hm... Kolację czas przygotować...
Mam apetyt na jajecznicę z zielonymi szparagami  i zabrałam się  za obieranie szparagi ale  mało jedna to obrałam trzy sztuki i pokroiłam do tego cebulkę, jaja i jest apetycznie.

Składniki : na 3 porcje.
3-5 szparag
1 mała cebulka
1 łyżka masła bez laktozy
6 jaj
Szczypta soli i pieprzu
Szczypta posiekanego szczypiorku

Szparagi opłukać w zimnej wodzie obrać i pokroić w pół centymetrowe kawałki. Cebulkę obrać i pokroić w piórka.
W patelni roztopić masło wrzucić cebulkę i pokrojone szparagi  smażyć ok 3-4 min na wolnym ogniu wybić jajka i mieszać do uzyskania pożądanej konsystencji, doprawiając przyprawami.
Rozłożyć  na talerzyki posypać szczypiorem. Podawać z  chlebem.
Smacznego.


Zupa wiosenna szparagowa

Kupiłam  w ,, robalu,, zielone  szparagi, hura! Nareszcie  trafiłam na świeżą dostawę bo były  jędrne. Ucieszona z zakupu, zaplanowałam  natychmiast  zupę  bo jak  tu takim  małym  pęczkiem obdzielić moje łakomczuchy. Smak  szparag jest  obłędny nie każdy  za nimi  przepada  lub  nie umiejętność  kupowania i gotowania  odstrasza  gospodynie.
 Ja  wskazówki dotyczące ich zakupu dostałam  od  Rodowitej Poznanianki i aby  były  smaczne  trzeba  zwrócić uwagę na  :

- jędrność, (po przełamaniu trzaskają)
- kolor (zielonych czy białych szparag jak  zmienia się  na fioletowy stają  się gorzkie i łykowate)
-na straganie (nie  mogą  stać  w słońcu)
- ok. centymetr muszą być zanurzone  ciętymi końcówkami w wodzie.
Gotowanie  także  ma duże znaczenie  zielone  tracą  kolor  po długim gotowaniu  i nie są  apetyczne  z białymi  nie  ma wizualnej zmiany  lecz także  nie gotuje  się  ich zbyt  długo.

Składniki :
2,5 l wody
2 udka kurze
1 pietruszka
2 kalarepy
1 Szklanka groszku zielonego świeżego (…

Betoniara

Betoniara  to nic  nowego, zwykła fasolka  po bretońsku. Ja ją tak nazwałam bo wkłada  się wszystko  do jednego gara, potem zjada.                                             I moja  czereda ma zasycone żołądki a po konsumpcji tak cicho...  Składniki  :
500 g. Fasola  Jaś 400 g. okrawków wędlin   200 g. Boczek  wędzony 4 duże  cebule  1/2 litra  bulionu  0.33 ml. koncentratu pomidorowego  Woda  1/2 łyżeczki Pieprzu,  szczypta płatków papryki czerwonej,  1 łyżka majeranku 2  szczypty estragonu ( nie koniecznie) 2-3 cebul Fasolka  na noc została namoczona w garnku z wodą. Wody  drugi  raz tyle  co fasoli  gdyż  przez  noc  mocno  pęcznieje. Rano  wodę zlać i opłukać fasolę. Zalać  wywarem warzywnym lub rosołem i gotować ok. 45 min. do miękkości. W tym  czasie pokroić w kostkę  wędliny, boczek i cebulkę. Na  boczku smażymy wędlinę i cebulkę. Do usmażonych  składników dodaję przecier pomidorowy i jeszcze  chwilę  smażę mieszając składniki .  Łączę z fasolą i teraz tylko  przyprawiam zioła…

Likier pomarańczowy

Ten specjał u mnie będzie długo, co jakiś czas  robię  jakiś  rodzaj nalewki, teraz likieru.  Typowy  babski  trunek  do kawy i ciasta.
Likier  jest  moim eksperymentem nigdy  go nie robiłam.
Na początek  dobrze  umyłam pomarańcze  w ciepłej wodzie  z sodą i opłukałam. Pokroiłam 9 dużych  pomarańczy, zasypałam cukrem na trzy dni gdy  znacznie puściły pokrojone plastry sok, pomieszałam długą  łyżką i dodałam  rumu  odstawiłam jeszcze  na 7 dni  po czym  znów  zamieszałam  aż cukier  się rozpuścił.  Przygotowałam  duży  garnek z durszlakiem i przecedziłam płyn  wyduszając z plastrów sok pomarańczy.  Po czym  dodałam  sok  z  świeżych  5 szt. pomarańczy i rozlałam do butelek, odstawiłam na dwa miesiące  do ciemnego  miejsca z dala  od  nośników  ciepła.
Sądzę że  po tym czasie  składniki dobrze  na siebie  wpłyną  i  będą  gotowe do  użycia.

Składniki :

14 szt pomarańczy
4  szkl cukru
4  goździki
0.75l. Rumu jasnego
Zlany  likier  będzie  gotowy  na  Wielkanoc

Szare kluchy zez skrzyczkami i kwiczącą kapustą

Szare kluchy to ulubione danie moich łasuchów.  Nie wyszły za bardzo szare a to zależy od gatunku ziemniaka. Kiedyś robiłam je z jajkiem a od odwiedzin Babci mojego męża, poznałam tajemny jeszcze lepszy sposób.
Zaskoczona  nie dowierzałam że wyjdą. Teraz z innego sposobu nie korzystam ten jest rewelacyjny.
U mnie bardzo lubią te kluchy to robię ich dużo:
na 4 osoby w zupełności wystarczy połowa porcji.  To danie jest ekonomiczne można podawać:

-z tłuszczem i zeszkloną cebulką
-z kwaśną śmietaną
-z serem białym

A ja podaję zez skrzyczkami i kwiczącą kapustą.


składniki: 2 kg ziemniaków  1 łyżka mąki ziemniaczanej mąka pszenna ( zależy od odmiany ziemniaków) 1/2 łyżeczki soli 3-4 litrowy garnek wypełniony wodą  do 2/3 wysokości.
Ziemniaki obieram myję oczkuję i ścieram na najdrobniejszej tarce, odlewam nadmiar soku i dodaję mąki i sól . Maki pszennej dodaję po trosze łyżką, dopóki nie poczuję konkretnego oporu jakbym nie miała siły w ręce aż łyżka stała w miejscu. Wtedy ciasto jest gotowe.…